Archiwa tagu: ICOHTEC

ICOHTEC w Tampere [PL]

Dziedziniec zakładów Finlayson znów tętni życiem, ale miejsce robotników śpieszących do pracy zajęli klienci restauracji, sklepów i odwiedzający muzea.

Odbywający się w fińskim Tampere w pierwszej połowie sierpnia 2010 r. XXXVII kongres ICOHTEC (International Committee for the History of Technology), zanim jeszcze dobiegł końca, przez wielu uczestników zaliczony został do wydarzeń wyjątkowych. Przede wszystkim po raz pierwszy konferencję zorganizowano jako wspólne przedsięwzięcie z TICCIH (The International Committee for the Conservation of the Industrial Heritage) – organizacją skupiającą badaczy zajmujących się archeologią przemysłową i kwestiami ochrony dziedzictwa technicznego. Trzecią, znacznie mniejszą, ale nie mniej ważną organizacją współorganizującą spotkanie był Worklab – zrzeszenie muzeów ruchu robotniczego z siedzibą w Danii. Stowarzyszenie stawia sobie za cel popularyzację wiedzy na temat kultury klasy robotniczej we wczesnych latach ery przemysłowej [oficjalna strona internetowa konferencji].

Słowa najwyższego uznania należą się lokalnym organizatorom spotkania. Nad wszystkim czuwał dr Kimmo Antila z Tampere. Na każdym kroku odnosiło się wrażenie, że wszystko zostało zaplanowane w najdrobniejszych szczegółach, i co gorsza – z dokładnością do jednej minuty. Co gorsza, bowiem nie pozostawiało to uczestnikom zbyt wiele swobody i możliwości samodzielnego zwiedzenia tego pięknego miasta. A wybór Tampere jako miejsca konferencji historyków techniki i ludzi związanych z ochroną i konserwacją dziedzictwa przemysłowego był nadzwyczaj trafny. Nazywane niegdyś „Manchesterem Finlandii” było nie tylko ważnym ośrodkiem przemysłu tekstylnego. W latach świetności Tampere pochodziła stąd blisko połowa produkowanych w Finlandii zapałek, butów i papieru, a także duża część maszyn i urządzeń, głównie dla przemysłu drzewnego. Tu powstała pierwsza fińska lokomotywa, tu również ulokowane zostały – jeszcze przed wojną – pierwsze zakłady lotnicze w tym kraju. Również i dziś Tampere szczyci się mianem drugiego ośrodka przemysłowego kraju, znanego nie tylko jako siedziba koncernu Nokia, wywodzącego się z sąsiedniego miasteczka o nazwie… Nokia. Z regionu Tampere wywodzi się m.in. także koncern Calmar kontrolujący przeszło 50% światowego rynku samobieżnych urządzeń do transportu kontenerów w obrębie portów przeładunkowych. Jednak hegemonia Tampere w tej akurat dziedzinie niedługo skończy się. Calmar przenosi bowiem produkcję do… Polski.

Życie codzienne w Finlandii – fragment ekspozycji.

Warto tu przytoczyć kolejny polski wątek. Sporą popularnością w Tampere cieszy się historia osobliwego podarku, jaki w 1960 roku burmistrz Erkki „Napoleon” Lindfors otrzymał od władz miejskich Łodzi. Miasta te podpisywały wówczas umowę partnerską, która zresztą obowiązuje do dzisiaj. Podarkiem tym były otóż dwa małe lwy – Tam i Pere. Mieszkańcy jeszcze dziś lubią czasem żartować, że stąd właśnie wywodzi się nazwa ich miasta. Ten z początku dość kłopotliwy prezent stał się zaczynem miejskiego zoo, które otwarto w 1964 roku. Sześć lat później z powodu wejścia w życie zaostrzonych norm dotyczących przetrzymywania zwierząt egzotycznych, miejski ogród zoologiczny został zamknięty. Lwy odesłano do otwartego ogrodu w Kalmården w Szwecji. Historia ma jednak smutne zakończenie. Tylko lwica Pere dotarła na miejsce. Samiec Tam nie przeżył niestety transportu.

Bogate dziedzictwo przemysłowe Tampere jest doskonale eksponowane, a co ważniejsze – wykorzystywane. Największy i najbardziej charakterystyczny zespół przemysłowy założony jeszcze w początku XIX wieku przez szkockiego przedsiębiorcę Finlaysona, zamieniony został w kompleks usługowy harmonijnie łączący w sobie wszelkie formy działalności – biura, kluby, restauracje, sklepy, sale spotkań i muzeum, w którym duża część ekspozycji poświęcona została dziedzictwu przemysłowemu Tampere. Nie brak tu również drobnego przemysłu i rzemiosła. W kompleksie tym znajduje dziś pracę przeszło 3 tysiące ludzi – tyle samo, co w okresie świetności tej tekstylnej fabryki na początku XX wieku. Wtedy też było tu wszystko, co potrzebne – działał zakładowy szpital i kościół, a zapewne także „przyfabryczne niebo i piekło” – jak zauważał jeden z fińskich pisarzy, który jako dziecko robotników dorastał na terenie zakładu.

Konkluzja ekspozycji przedstawiającej dzieje rozwoju telekomunikacji zawiera się w jednym słowie: Nokia.

Przyczyn pomyślnego rozwoju przemysłu w Tampere należy szukać w politycznej historii Finlandii. Gwarantem prosperity, jakiej przez dziesięciolecia doświadczali inwestorzy lokujący tu swoje przedsięwzięcia, były przywileje przyznawane przez władze carskie. Z rosyjskiej perspektywy Finlandia to kraina leżąca najbliżej Zachodu, i choć pozbawiona zasobów – oprócz drewna i taniej siły roboczej – postrzegana była jako zaplecze stolicy imperium – Sankt Petersburga. Nie bez znaczenia był fakt, że Finowie uchodzili w oczach władz carskich za naród spokojny, któremu wszelkie mrzonki o wybiciu się na niepodległość były dalekie, jeśli nawet nie zupełnie obce. Produkty pochodzące z Finlandii zwolnione były z wysokiego rosyjskiego cła importowego. Ten „spokojny” charakter Finów dał o sobie znać podczas wojny domowej 1918 roku. Starcia sił „białej” i „czerwonej” Finlandii kosztowały życie kilkudziesięciu tysięcy ludzi. Teatrem najbardziej zaciekłych walk było właśnie Tampere. Tym smutnym wydarzeniom poświęcona jest niezwykle sugestywna ekspozycja w Muzeum Vapriikki, położonym kilka minut drogi od centrum miasta i terenów Finlayson.

Część sesji odbywało się w dawnych halach fabrycznych.

Tegoroczny kongres ICOHTEC był również wyjątkowy pod względem liczby uczestników biorących udział w obradach. Zwykle w konferencjach tych uczestniczy 100-150 osób. Tym razem było nas blisko 300. Oczywiście spora część uczestników w tegorocznym spotkaniu wywodziła się z TICCIH i Worklab, toteż spotkanie stało się świetną okazją do nawiązania kontaktów między ludźmi, którzy choć na co dzień zajmują się podobnymi tematami badawczymi, to jak dotąd nie mieli okazji spotkać się osobiście. Ożywione dyskusje w czasie sesji i miła atmosfera wieczornych spotkań towarzyskich dobrze wróżą na przyszłość. Wyniknie z tego niejeden wspólny projekt.

Konferencja w Tampere była wyjątkowa pod jeszcze jednym względem. Bardzo mocno zaakcentował tam swoją obecność Uniwersytet Zielonogórski, który reprezentowały dwie osoby – piszący te słowa dr inż. arch. Sławomir Łotysz z Instytutu Budownictwa, oraz Jakub Werkowski, student III roku budownictwa, przewodniczący Koła Naukowego Historii Techniki UZ.

Jakub Werkowski, student III roku budownictwa, prezentuje swój referat.

Nasz student wygłosił referat zatytułowany „Bridging to the future: reusing the relics of destroyed bridges over Odra river.” Należy wysoko ocenić wartość przedstawionej pracy. Autor gruntownie zbadał dostępny materiał źródłowy i w dojrzały sposób przeanalizował perspektywy wykorzystania reliktów mostów nadodrzańskich. Jego referat, wygłoszony – dodajmy – świetną angielszczyzną, został bardzo dobrze przyjęty. Zakres i charakter pytań, jakie nasz student otrzymał od słuchaczy dowodzą, że wśród historyków reprezentujących głównie kraje zachodnioeuropejskie i północnoamerykańskie, zainteresowanie sprawami polskimi jest ogromne. Warto też dodać, że nasz student podjął decyzję o wyjeździe na tę konferencję dosłownie w ostatniej chwili pozbawiając się w ten sposób niestety możności złożenia aplikacji o wsparcie finansowe w ramach działalności kół naukowych. Tym bardziej należy docenić jego determinację w tym zamierzeniu. Postawa taka, obok niezwykle dojrzałej umiejętności formułowania problemu badawczego, zasługuje na szczególne uznanie i wyróżnienie.

Z kolei mój zakres aktywności na XXXVII kongresie ICOHTEC był nieco szerszy. Przede wszystkim obecność w Tampere wieńczyła kilkumiesięczne zaangażowanie w pracach Komitetu Programowego kierowanego przez dr Larsa Blumę z Ruhr-Universität w Bochum. W skład wchodził ponadto dr Finn Arne Jørgensen z Uniwersytetu Umeå w Szwecji oraz dr Jan Gustaf Kunnas pochodzący z Finlandii, ale aktualnie pracujący w European University Institute we Florencji. Komitet recenzował zgłoszone artykuły i przyporządkowywał je do odpowiednich sesji tematycznych.

Jako członek Executive Committee ICOHTEC w kadencji 2008-2011 brałem ponadto udział w dorocznej naradzie programowej wytyczającej cele na kolejne lata, gdzie przede wszystkim dyskutowano kwestię kolejnych kongresów. Przewodniczyłem również sesji zatytułowanej „Governing the workplace: Technologies, spaces, and workers` bodies in industrial history”. W sesji zorganizowanej przez wspomnianego już Larsa Blumę, swoje referaty (oprócz niego) wygłosili: dr Karsten Uhl z Technischen Universität Darmstadt oraz dr Timo Luks z Technische Universität Chemnitz.

Pierwszy slajd z prezentacji „Make Peace, Not Vest”

W końcu przyszedł też czas na przedstawienie mojego własnego referatu pod tytułem „Make peace, not vest: The first silk bulletproof armor and its opponents” stanowiącego podsumowanie kilkuletnich badań nad dziejami pierwszej kamizelki kuloodpornej, wynalezionej w końcu XIX wieku przez Polaka z Chicago, Kazimierza Żeglenia. Referat znalazł się w jednej z sesji „militarnych”, które na kongresach ICOHTEC tradycyjnie organizuje profesora Barton C. Hacker ze Smithsonian Institution w Waszyngtonie.

Kongres w Tampere niemal jednogłośnie uznany został za najbardziej udane spotkanie w całej, przeszło 40-letniej, historii ICOHTEC. Dla swoich następców Finowie zawiesili poprzeczkę bardzo wysoko. Miejmy nadzieję, że lokalny komitet organizacyjny na Uniwersytecie Glasgow, gdzie odbędzie się przyszłoroczne sympozjum, sprostają oczekiwaniom.

Kiitos Timo ja Kimmo, nähdään Skotlannissa

Reklamy

ICOHTEC na XXIII Kongresie IUHPS

Zawsze gwarny hol główny BME

Na przełomie lipca i sierpnia 2009 roku w stolicy Węgier odbywał się XXIII Międzynarodowy Kongres Historii Nauki i Techniki (International Congress of History of Science and Technology – ICHS). Temat wiodący został sformułowany dość szeroko: Idee i Instrumenty w Kontekście Społecznym (Ideas and Instruments in Social Context), bowiem kongresy organizowane przez  Oddział Historii Nauki i Techniki (Division of History of Science and Technology – DHST) zrzeszonej w międzynarodowej Unii Historii i Filozofii Nauki (International Union of History and Philosophy of Science – IUHPS) adresowane są do badaczy zajmujących się niezwykle szerokim spektrum zagadnień, począwszy od historii nauk ścisłych i społecznych, przez dzieje farmacji i medycyny po historię techniki.

Kongresy IUHPS organizowane są co cztery lata. W tym roku w Budapeszcie stawiło się przeszło 1300 uczestników z 56 krajów. Najliczniej reprezentowane były takie państwa jak: Stany Zjednoczone Ameryki, Niemcy i Wielka Brytania. Sporo było Kanadyjczyków, Rosjan, Francuzów, Holendrów, Skandynawów, Hindusów i Chińczyków. Spośród referatów wygłoszonych przez osiemnastu uczestników polskich, większość dotyczyła przede wszystkim historii nauk ścisłych i przyrodniczych, a także dziejów popularyzacji nauki. Kilka wystąpień poruszało zagadnienia związane z historią techniki, ale tylko jedno z nich znalazło się w sesji specjalnej organizowanej przez Międzynarodowy Komitet Historii Techniki (International Committee for the History of Technology – ICOHTEC).

Formalnie ICOHTEC wchodzi w skład DHST jako jeden z jego komitetów naukowych. Nie trzeba chyba w tym miejscu przypominać, że inicjatorem powstania i jednym z czterech współzałożycieli Międzynarodowego Komitetu Historii Techniki był przed ponad czterdziestu laty profesor Eugeniusz Olszewski z Polskiej Akademii Nauk. Komitet organizuje samodzielnie swoje doroczne konferencje, jednak co cztery lata, w rytmie wyznaczonym przez kongresy Unii, historycy techniki spotykają się w gronie badaczy dziejów szeroko rozumianej nauki. Tak było i w tym roku, choć ani przed, ani po kongresie nie brakowało wśród członków i sympatyków ICOHTEC głosów krytykujących tę tradycję. Wprawdzie taka łączona impreza pozwala historykom techniki zaprezentować się szerszej społeczności akademickiej, wyjść poza swój nieco hermetyczny krąg, ale odbywa się to pewnym kosztem. Otóż doroczne sympozja Komitetu skupiają 100-150 uczestników. Tymczasem do programu konferencji w Budapeszcie niezależny komitet programowy ICOHTEC, którym kierował dr Lars Bluma, zaakceptował tylko 38 zgłoszeń. Wymóg ograniczenia liczby referatów pochodził od głównych organizatorów Kongresu. Wielu historyków techniki regularnie biorących udział w sympozjach ICOHTEC musiało zatem zrezygnować z przyjazdu do Budapesztu, względnie poprzestać na uczestnictwie w charakterze słuchacza.

Autor podczas prezentacji swojego referatu.

Pod auspicjami Międzynarodowego Komitetu Historii Techniki przeprowadzono w sumie 8 sesji, w tym 5 zgłoszonych w całości wraz z kompletem referatów przez indywidualnych organizatorów. Były to: Instrumentalizing Social Practice – Socializing Instrumental Practice (organizatorzy: Peter Heering, Klaus Staubermann), Sixty Years of Cybernetics and Information Theory: Ideas, Artefacts and Instruments (Lars Bluma), Ideas of Technology Across Time and Space: Changing Concepts and Ideologies (Eric Schatzberg), Technology in the Interaction with Society and the Environment (Timo Myllyntaus) oraz Playing with Technology (Stefan Poser). Artykuły zgłoszone przez pozostałych autorów i zakwalifikowane przez komitet programowy, znalazły się w pozostałych trzech panelach: Politics, Technology and Infrastructure, The Impact of Ideas and Ideologies on Science and Technical Innovations, oraz Special Topics. Wypadałoby również wymienić w tym miejscu osobną sesję poświęconą historii wojskowości. Organizował ją Barton Hacker, od lat związany z Międzynarodowym Komitetem Historii Techniki. W sesji zatytułowanej The Social History of Military Technology wygłoszono w sumie 18 referatów w pięciu panelach.

Jak podczas każdej dorocznej konferencji ICOHTEC, tak i teraz odbyło się zebranie Komitetu Wykonawczego (Executive Committee – EC). Skupia on 12 osób. Jeszcze przed wprowadzeniem rotacyjności jego członków, przez lata w pracach tego gremium udzielał się prof. Bolesław Orłowski. Obecnie, w kadencji 2008-2011, Polskę reprezentuje w EC piszący te słowa.

Niezależnie od Zgromadzenia Ogólnego kończącego kongres IUHPS, swoje podsumowujące spotkanie mieli również członkowie ICOHTEC. W tym, nieco kameralnym General Assembly, wzięły udział 22 osoby, które w głosowaniu jawnym wybrały nowe władze stowarzyszenia. Na stanowisku prezydenta prof. James Williams (De Anza College. Cupertino, Stany Zjednoczone Ameryki) zastąpił prof. Hansa-Joachima Brauna (Universität der Bundeswehr. Hamburg, Niemcy). Wiceprezydentem został dr Dick van Lente (Erasmus Universiteit. Rotterdam, Holandia), funkcję sekretarza przez kolejne cztery lata będzie pełnił prof. Timo Myllyntaus (Uniwersytet Turku, Finlandia). Zmiany nastąpiły również na stanowiskach skarbnika i redaktora naczelnego rocznika ICON (jest to jedyne pismo wydawane przez Międzynarodowy Komitet Historii Techniki). Więcej aktualności z życia ICOHTEC można znaleźć na stronie internetowej http://www.icohtec.org.

Pierwszy slajd z prezentacji Autora raportu.

Kilka słów o samej organizacji kongresu IUHPS. Swoich pomieszczeń kongresowi użyczył, przepięknie położony nad samym Dunajem, Budapeszteński Uniwersytet Techniczno-Ekonomiczny (Budapesti Műszaki és Gazdaságtudományi Egyetem – BME). Szkoła założona jeszcze w 1782 roku ma przebogate tradycje. Była to pierwsza w Europie instytucja szkoląca inżynierów na poziomie uniwersyteckim. Dziś zakres oferowanych tu kierunków studiów obejmuje również nauki ekonomiczne, przyrodnicze i społeczne. Z uniwersytetem tym związanych było jak dotąd trzech laureatów nagrody Nobla, w ciągu ponad 200 lat mury tej uczelni opuściło wielu wybitnych inżynierów, którzy przysłużyli się nie tylko Węgrom, ale i innym krajom europejskim.

Organizatorzy nie zapomnieli o atrakcjach wybiegających poza doznania czysto intelektualne. Podniebieniu głównie schlebiać miała uroczysta kolacja na zakotwiczonym na Dunaju statku „Europa.” Natomiast innego wieczoru zaproszono nas na koncert organowy w bazylice Św. Stefana po Peszteńskiej stronie rzeki. Wprawdzie większość punktów programu kulturalnego zaplanowano na godziny wieczorne, a na całodniowe wyjazdy na pusztę, Balaton czy załom Dunaju przeznaczony był osobny dzień, to jednak kilkugodzinne wycieczki, głównie do przebogato wyposażonych muzeów, urządzano równolegle z sesjami. Piszący te słowa wybrał oczywiście wyprawę do Muzeum Techniki i Transportu.

Następna konferencja Międzynarodowej Unii Historii i Filozofii Nauki odbędzie się w Manchesterze w Wielkiej Brytanii dopiero za 4 lata, warto jednak już teraz śledzić komunikaty organizatorów. Termin zgłaszania propozycji referatów i całych sesji, z uwagi na skalę kongresów IUHPS, jest bowiem zwykle dość wczesny.

Źródło: Sławomir Łotysz. ICOHTEC na XXIII Kongresie Międzynarodowej Unii Historii i Filozofii Nauki w Budapeszcie. „Kwartalnik Historii Nauki i Techniki.”  2009, R. 54, nr 3-4, s. 351-354